Antonina Krzysztoń

Księga Gości

Witajcie!

Serdecznie witam Was na mojej nowej stronie!

Mam nadzieję, że się Wam spodoba…

Życzę dobrych dni 🙂

Antonina

    --NAPISZ--

    (email i opcjonalnie www)

51 myśli nt. „Księga Gości”

  1. Pierwszy raz słucham Pani ballad o naszym życiu ,tym w nas i te piękne melodie wnikają w głąb mnie i sam nie rozumie wzruszenia jakie mnie ogarnia,może dlatego że we mnie nie było i nie ma miłości.

  2. Droga Pani Antonino,
    dziękuję Bogu za Panią, Pani talent, wrażliwość, delikatność, głębię, światło, łaskę poznania. Dziękuję, że tak pięknie opowiada nam Pani świat. Pani piosenki dają mi nadzieję, przenoszą w ‚Inny świat’, pogłębiają tęsknotę za Bogiem i miłością.. Z mężem mówimy, że jest Pani ‚Naszą Antoninką’ 🙂 miło jest słuchać, jak nasza trzyletnia córeczka Marysia śpiewa Pani piosenki.. Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na informacje o najbliższym koncercie. Wszystkiego co dobre i piękne!

  3. Antonino chciałbym Cię serdecznie pozdrowić i życzyć wszystkiego dobrego. Miłość, szczęście, radość dla Ciebie i Bliskich.
    Kiedyś słuchając płyt ,, Takie moje wędrowanie” ,,Czas bez skarg” był to zawsze dobrze spędzony czas. Twój głos i muzyka przenosił mnie w dalekie strony i pomagał odbywać ciekawe podróże.
    Dziękuję i pozdrawiam. Rafał

  4. Kochana Pani Antonino,
    dziękuję po stokroć za koncert we Wschowie. Jechałam na niego 600 km (bliżej jakoś nie było, a czas Wielkiego Postu jest jednak ograniczony). Wspaniałe spotkanie, które wróciło mi gotowość do przeżywania czasu Wielkiego Postu w tym pędzącym świecie. Dziękuję za dar Pani życia i twórczości, która pomaga stawać się lepszym człowiekiem.
    Wielu łask na czas Paschy! Pozdrawiam

  5. Pani Antonino,
    Ostatni warszawski koncert wzbudził w mnie refleksję: chciałabym być taka jak Pani. Pani kobiecość jest dla mnie godna naśladowania.
    Dziękuję i czuje wdzięczność, że mogłam uczestniczyć w tak pięknie wykończonym muzycznie wydarzeniu.

  6. Kiedyś byłem na koncercie, bardzo ładnie Pani śpiewa. Dziękuję, że propaguje Pani wartości katolickie, zwłaszcza że nie tak dużo osób koncertuje, często za darmo. Jeśli wprowadzi Pani do oferty sprzedaż własnych płyt na stronie internetowej, łatwo zwiększy Pani efektywność zysku z 20% do 95%. Obecnie studio nagraniowe wysokiej jakości można zorganizować na materacach piankowych, komputerze z kartą dźwiękową PCIe i mikrofonach USB w niewielkim pokoju ( jak ktoś umie śpiewać i grać to obróbka „profesjonalnego remasteringu” jest zbędna ).

  7. Tosia
    Wczoraj w radiowej Trójce słuchałem jak opowiadałaś o swoim życiu i twórczości. Mówiłaś między innymi o wyrażaniu wdzięczności ludziom, których spotykamy na swojej drodze. I właśnie tak pomyślałem, że taką wdzięczność jestem winny Tobie.
    Towarzyszysz mi już blisko od trzydziestu lat, raz bliżej to znów dalej ale gdzieś ciągle otaczasz mnie swoją muzyka. Za to chciał bym Ci w tym miejscu bardzo ale to bardzo podziękować.
    Trudno powiedzieć w jaki sposób wpłynęłaś na moje życie ale niewątpliwie jesteś jedną z tych osób, które bardziej kształtowały to kim teraz jestem. I nie tylko mówię w tym miejscu o Twojej muzyce ale może przede wszystkim o Twojej postawie. Zresztą w Twoim przypadku dość trudno muzykę od życia oddzielić.
    Jeszcze raz bardzo za wszystko dobro dziękuję.

    Jakub

    1. Jakubie!
      Bardzo Ci dziękuję za wpis!
      Sprawił mi radość, w czasie dla mnie nie łatwym
      Życzę Ci z całego serca piękna, dobra, pokoju i radości!
      Spełnienia marzeń, które dla Ciebie są dobre i dla tych których kochasz lubisz, no i uśmiechu w każdym dniu!
      antonina

  8. Pani Antonino ! Serdecznie dziękuję za całą Pani cudowną twórczość. Pani piosenki to odtrutka na całą brzydotę i truciznę jaka wylewa się z dzisiejszej ,,kultury” tego świata. Czy jest jakaś szansa na Pani koncert w Krakowie lub na południu Polski ?
    Pozdrawiam z wdzięcznością
    Leszek

  9. Pani Antonino!
    Dziękuję za każdy dźwięk, słowo, uśmiech…
    Pani piosenki wypełniają moje serce spokojem i radością. Od paru dni mam bardzo trudny czas w swoim życiu. Miłość i pokój płynące z Pani twórczości, pomagają mi zrozumieć moją trudną sytuację i wyciągnąć z tego dobro… DZIĘKUJĘ! Mam nadzieję, że będę miała kiedyś okazję osobiście Pani podziękować…
    Dzisiejszy mój dzień wybrzmiał w takt piosenki: „Tam gdzie kres”… Dwa dni temu straciłam bardzo bliską mi istotę. Głos Pani koi moje rany… A dźwięki wypełniają wielką pustkę, któa została… Dziękuję z całego serca….
    „(…) Nie mówcie mi, że sił jej brak
    Ustała już, nie widzi nic
    Ona przecież wciąż jest na drodze tej
    Chociaż umiera trzeci dzień

    Patrząc prosto tam, gdzie widać kres
    Patrząc prosto tam, gdzie widać kres
    Patrząc prosto tam, gdzie widać kres. „

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Strona Główna