Antonina Krzysztoń

Księga Gości

Witajcie!

Serdecznie witam Was na mojej nowej stronie!

Mam nadzieję, że się Wam spodoba…

Życzę dobrych dni 🙂

Antonina

    --NAPISZ--

    (email i opcjonalnie www)

42 myśli nt. „Księga Gości”

  1. Tosia
    Wczoraj w radiowej Trójce słuchałem jak opowiadałaś o swoim życiu i twórczości. Mówiłaś między innymi o wyrażaniu wdzięczności ludziom, których spotykamy na swojej drodze. I właśnie tak pomyślałem, że taką wdzięczność jestem winny Tobie.
    Towarzyszysz mi już blisko od trzydziestu lat, raz bliżej to znów dalej ale gdzieś ciągle otaczasz mnie swoją muzyka. Za to chciał bym Ci w tym miejscu bardzo ale to bardzo podziękować.
    Trudno powiedzieć w jaki sposób wpłynęłaś na moje życie ale niewątpliwie jesteś jedną z tych osób, które bardziej kształtowały to kim teraz jestem. I nie tylko mówię w tym miejscu o Twojej muzyce ale może przede wszystkim o Twojej postawie. Zresztą w Twoim przypadku dość trudno muzykę od życia oddzielić.
    Jeszcze raz bardzo za wszystko dobro dziękuję.

    Jakub

  2. Pani Antonino ! Serdecznie dziękuję za całą Pani cudowną twórczość. Pani piosenki to odtrutka na całą brzydotę i truciznę jaka wylewa się z dzisiejszej ,,kultury” tego świata. Czy jest jakaś szansa na Pani koncert w Krakowie lub na południu Polski ?
    Pozdrawiam z wdzięcznością
    Leszek

  3. Pani Antonino!
    Dziękuję za każdy dźwięk, słowo, uśmiech…
    Pani piosenki wypełniają moje serce spokojem i radością. Od paru dni mam bardzo trudny czas w swoim życiu. Miłość i pokój płynące z Pani twórczości, pomagają mi zrozumieć moją trudną sytuację i wyciągnąć z tego dobro… DZIĘKUJĘ! Mam nadzieję, że będę miała kiedyś okazję osobiście Pani podziękować…
    Dzisiejszy mój dzień wybrzmiał w takt piosenki: „Tam gdzie kres”… Dwa dni temu straciłam bardzo bliską mi istotę. Głos Pani koi moje rany… A dźwięki wypełniają wielką pustkę, któa została… Dziękuję z całego serca….
    „(…) Nie mówcie mi, że sił jej brak
    Ustała już, nie widzi nic
    Ona przecież wciąż jest na drodze tej
    Chociaż umiera trzeci dzień

    Patrząc prosto tam, gdzie widać kres
    Patrząc prosto tam, gdzie widać kres
    Patrząc prosto tam, gdzie widać kres. „

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Strona Główna